nawigacja
Logo BIP
kartki
Agencja Rozwoju Mazowsza
Muzem Mazowsza Zachodniego Serwis Dziennika Ustaw Serwis Monitora Polskiego Więcej informacji Więcej informacji Więcej informacji Więcej informacji Gesipussa Żyroskop - wyższa jakość informacji Udział Stanisława Papczyńskiego w ocaleniu Polski i chrześcijańskiej Europy Więcej informacji

Krystyna Woźniak wieloletnia Dyrektor Zespołu Szkolno- Przedszkolnego w Puszczy Mariańskiej przechodzi na emeryturę

31-08-2017

Krystyna Woźniak wieloletnia Dyrektor Zespołu Szkolno- Przedszkolnego w Puszczy Mariańskiej przechodzi na emeryturę.

,,Młodzieży zawsze powtarzam i zrobię tak raz jeszcze. Proszę Was, realizujcie swoje cele, bądźcie sobą, spełniajcie marzenia!”

Naszym gościem jest Krystyna Woźniak wieloletnia Dyrektor Zespołu Szkolno- Przedszkolnego w Puszczy Mariańskiej.

Red: Pani Dyrektor, przechodzi Pani na emeryturę, trudna to była decyzja dla Pani?

Krystyna Woźniak: Tak, to była trudna decyzja jednak przemyślana. Wiem, że jest to mój trzeci etap życia. Pierwszy etap dotyczył nauki, później już praca zawodowa, teraz służenie mojej rodzinie. Nosiłam się z tym zamierzeniem przejścia na emeryturę od jakiegoś czasu. Potrzebowałam roku by decyzję podjąć. Podczas spotkania wielkanocnego jakie organizowaliśmy w naszych szkołach zakomunikowałam koleżankom i kolegom o moim postanowieniu. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, może przyjdzie czas refleksji. Cieszę się, że zrobiłam swoje, teraz czas na zmiany.

Red: Pani Dyrektor ilu wychowanków przez te wszystkie lata Pani miała?

KW: Jak będę miała dużo wolnego czasu to policzę. Z pewnością moi wychowankowie pokończyli już szkoły, przyprowadzają swoje dzieci do przedszkola i szkół. Do pracy poszłam w 1976 roku, zatrudnienie otrzymałam w placówce w Starym Łajszczewie. Pochodzę z Gminy Rawa Mazowiecka, kiedy otrzymałam z Kuratorium skierowanie do pierwszej pracy nie wiedziałam nawet gdzie jest położona miejscowość Stary Łajszczew. Szybko się oswoiłam, podjęłam pracę, byłam najmłodsza z pracowników. W 1977 roku powstała filia z klasami 1-3,  w tym budynku pojawił się też Państwowy Zakład Wychowawczy dla dzieci upośledzonych w stopniu lekkim i umiarkowanym. Powierzono mi funkcję kierownika fili. Byłam młoda i przerażona, natrafiłam na bardzo przyjazne osoby. Została rzucona na głęboką wodę. Otrzymałam dużą odpowiedzialność. Kierowałam filią do 1983 roku, później zostałam dyrektorem szkoły w Starym Łajszczewie, gdzie pracowałam do roku 2000. W 2000 roku uchwałą Rady Gminy szkoła w Starym Łajszczewie została zlikwidowana a klasy 1-3 przeszły do Szkoły Podstawowej a ja dostałam pracę w Puszczy Mariańskiej właśnie w Szkole Podstawowej, gdzie przez dwa lata byłam zastępcą Dyrektora. W 2002 roku został ogłoszony konkurs na Dyrektora placówki, ja go wygrałam. Do tej szkoły sukcesywnie były włączane inne placówki, w Kamionie, Korabiewicach, Przedszkole a później powstało tutaj także Gimnazjum.

Red: Pani Dyrektor zarządzała Pani ale też cały czas była nauczycielką. Czym się Pani kierowała przez te wszystkie lata ?

KW: Dyrektorem się bywa, człowiekiem się jest. Przez te wszystkie lata byłam nauczycielem. Najpierw prowadziłam nauczanie początkowe, później uczyłam historii, która jest moją pasją. Pragnęłam wpajać młodym ludziom miłość do nauki, nie tylko do swojego przedmiotu ale też innych. Zachęcałam do starania się, cieszyło mnie każde osiągnięcie młodego człowieka, przeżywałam każdą porażkę.

Red: Czym się Pani kierowała w zarządzaniu szkołą?

KW: Zawsze starałam się być otwarta. Zawsze wyjaśniałam zawiłe sytuacje. O wszystkim mówiłam wprost. Pracowałam ze wspaniałymi ludźmi, ten sukces który osiągnęliśmy jest nasz wspólny. Cieszę się, że nauczyciele podnoszą swoje kwalifikacje. Ich wysokie kwalifikacje wpływają na jakość kształcenia.

Red: Pani Dyrektor otrzymała Pani wiele życzeń, które słowa zostaną w Pani sercu szczególnie?

KW: Myślałam, że w sposób cichy przejdę na emeryturę. A tutaj taka niespodzianka z udziałem dzieci, młodzieży, pracowników szkoły, samorządu, rodziców. W przededniu zakończenia roku szkolnego podczas apelu było bardzo wzruszająco. Społeczność mojej szkoły biła mi brawo, odśpiewali piękne- Sto lat! Wtedy zdałam sobie sprawę, że ludzie których bardzo szanuje i kocham odwzajemnili moje uczucia. Oddałam im serce ze wzajemnością. Jestem bardzo szczęśliwa, że tak wspaniale mi się pracowało. Młodzieży zawsze powtarzam i zrobię tak raz jeszcze. Proszę Was, realizujcie swoje cele, bądźcie sobą, spełniajcie marzenia! Przez te wszystkie lata pracy zaledwie 30 dni spędziłam na zwolnieniu lekarskim. Wspólnie odnieśliśmy sukces!

Red: Pani Dyrektor, kto teraz przejmie stery?

KW:  Konkurs wygrała dotychczasowa wicedyrektor- Dorota Monkiewicz. To młoda, otwarta, prężna i pełna inicjatywy osoba. Ja już deklaruję, że przybędę na uroczystości 100-lecia placówki.

Red: Serdecznie dziękuję za rozmowę,

KW: Dziękuję bardzo.

 

 

Zdjęcia

 
Odwiedziło nas już 42936575 osób.